On jest dosłownie dzieckiem systemu, tego USA które powstało wraz z New Deal i wyrosło po II wojnie światowej. To symboliczne, że jest prezydentem teraz, kiedy ten system tak bardzo się chwieje.
4:25 "Sprzedałby piasek Arabom". Ciekawostka: tak się składa, że Arabowie kupują piasek. Od Australii. Piasek pustynny nie nadaje się do robienia betonu. Ogólnie piasek to mega lukratywny biznes i trzeci największy nielegalny rynek na świecie, po szeroko rozumianych podróbkach i narkotykach.
Nie wiedziałem jak duży wpływ miał jego ojciec na to kim Trump jest. Dorastał obserwując jak jego ojciec niszczy kompletnie poczucie wartości i ostatecznie życie brata nauczył się, że aby być kimś wartościowym musi stać się tym kim chce być jego ojciec. Więc jako młody chłopak bezrefleksyjnie podporządkowuje się obrazowi ojca i staje się zabójczym biznesmenem o gigantycznym ego, dla którego wizerunek jest moją wartością, po to aby poczuć się kochanym i wartościowym. Przez to każde jego działanie jest podporządkowane temu, aby wzmacniać swój wizerunek, bo to czyni go wartościowym, a "instynkt zabójcy" i być może trauma brata powodują, że posunie się do wszystkiego aby ten wizerunek zachować, bo to zachowuje go przy życiu
Idziesz po ten milion. Jesteś najlepszym producentem filmowym jakiego znam. Zbudowałeś swoją renomę na bazie autentyczności zajebistej jakości, tworząc swoje długaśne filmy dokumentalne które oglądają się jak topowe programy TV show.
Chłopie przyszedłem do domu, zrobiłem sobie obiad i siadam do komputerka coś se puścić. Odpalam yt z myślami że znowu obejrzę ten sam filmik 20 raz A TU TAKA BOMBA DZIEKUWA
Bardzo podoba mi się ta dziennikarka - rozmawia z nim jak z niepokornym dzieciakiem. Jej ton, dobór słów i spojrzenia, które mu posyła pasują do rozmowy wychowawczej
Nie mam pojęcia jak to robisz. Każdy kolejny film jest jeszcze lepszy. Myślałem, że seria o transformacji była Himalajami jakości i rzetelności. Tymczasem wjeżdża odcinek o Trumpie i znowu podnosi poprzeczkę. Obejrzałem z zapartym tchem i z nieciepliwością będę czekał na następną część (ale to w sumie jak na każdy poprzedni film). Chapeau bas!
"Nowy Jork - połowa lat siedemdziesiątych. Amerykanie zdązyli już przeżreć kasę zgrabioną i zarobioną podczas 2 wojny światowej oraz przejedli cały lichwiarski zysk z planu Marshalla. Gdy skończyły się pieniądze i trzeba było zabrać się do pracy, ludność amerykańska zaczęła manifestować i rozpieprzac miasta. Amerykański wywiad musiał szybko wymyślić jakiś konflikt na świecie aby amerykanie mieli się czym zająć i aby mieli dostęp do łatwej kasy. Świetnym pomysłem było wywołanie konfliktu iracko- irańskiego w latach 1980-1988. Wsparcie jakie udzielała Ameryka było ekonomiczne i militarne" . Taka narracja powinna być na początku.
Myślałam, że Trump nabawił się tej dziwnej maniery na starość, a tu proszę, on tak od zawsze. :-D EDIT: Zobaczyć Trumpa siwego w czterdziestej szóstej minucie- to było przeżycie! :-DD