Lepszy silnik w piaście z tyłu?
Czy lepszy silnik centralny w rowerze elektrycznym?
Co wybrać?
HUB
Zalety:
-wydajniejszy przy utrzymywaniu wyższych prędkości;
-redukuje zużywanie napędu;
-tańszy od jednostek centralnych;
-łatwiejsza wymiana łożysk w jednostce (jest film na kanale o tym)
Wady:
-niższy moment obrotowy od jednostek centralnych;
-trudniejsza zmiana dętki;
-gorszy rozkład masy;
-mniej "rowerowe" odczucia z jazdy;
-duża masa nie amortyzowana (koło odbija się od nierówności)
Mid
Zalety:
-duże momenty obrotowe dostępne przy małych prędkościach;
-lepsze rozłożenie masy.
-bardziej "rowerowe" odczucia (często z czujnikiem nacisku);
Wady:
-wzmaga zużycie napędu;
-cena;
-wymaga dedykowanej ramy, problem z hyc kompatybilnością;
-wymaga większej ilości specjalnych kluczy (do zębatek itp.);
-większa awaryjność (z własnych obserwacji);
-konwersje pod standardowy suport mogą stwarzać problemy z ustawieniem linię łańcucha;
PATRONITE:
https://patronite.pl/unbrokenreed
FACEBOOK:
Facebook: unbrokenreed
INSTAGRAM:
Instagram: unbroken_reed
Kontakt do mnie:
askunbrokenreed@gmail.com
Lepszy silnik w piaście z tyłu?
Czy lepszy silnik centralny w rowerze elektrycznym?
Co wybrać?
HUB
Zalety:
-wydajniejszy przy utrzymywaniu wyższych prędkości;
-redukuje zużywanie napędu;
-tańszy od jednostek centralnych;
-łatwiejsza wymiana łożysk w jednostce (jest film na kanale o tym)
Wady:
-niższy moment obrotowy od jednostek centralnych;
-trudniejsza zmiana dętki;
-gorszy rozkład masy;
-mniej "rowerowe" odczucia z jazdy;
-duża masa nie amortyzowana (koło odbija się od nierówności)
Mid
Zalety:
-duże momenty obrotowe dostępne przy małych prędkościach;
-lepsze rozłożenie masy.
-bardziej "rowerowe" odczucia (często z czujnikiem nacisku);
Wady:
-wzmaga zużycie napędu;
-cena;
-wymaga dedykowanej ramy, problem z hyc kompatybilnością;
-wymaga większej ilości specjalnych kluczy (do zębatek itp.);
-większa awaryjność (z własnych obserwacji);
-konwersje pod standardowy suport mogą stwarzać problemy z ustawieniem linię łańcucha;
PATRONITE:
https://patronite.pl/unbrokenreed
FACEBOOK:
Facebook: unbrokenreed
INSTAGRAM:
Instagram: unbroken_reed
Kontakt do mnie:
askunbrokenreed@gmail.com
Cudowne uczucie wiatru we włosach i nieokiełznanej mocy.
Miał jednak swoje wady:
1.proszę sobie wyobrazić jazdę w trudnym terenie, w błocie, korzeniach, gdzie konieczne jest precyzyjne dozowanie mocy. Czujnik PAS zamontowany przy zębatkach korby działa zero-jedynkowo-wyczuwa nacisk i podaje moc. Trudno jest w takich warunkach rower utrzymać w ryzach. Jedynym sposobem jest wyłączenie tego czujnika (odpiąłem go w ogóle) i podawanie mocy za pomocą manetki.
2. Koło tylne MUSI być dodatkowo zabezpieczone bo zwykłe skręcenie śrubami jest niewystarczające. To z kolei (jak mówiłeś) bardzo utrudnia np. wymianę dętki w terenie.
3.Co chwila musiałem centrować koło (a kupiłem wzmocnioną obręcz 26" z grubszymi szprychami). Hamulce miałem szczękowe i zawsze coś tarło o rant obręczy.
4. Silnik gwizdał jak silnik w tramwaju i trochę się krępowałem (to były czasy gdy takie rowery były rzadkością)
Generalnie ten mój rower jeździł jak skuter i było to cudowne uczucie -szczególnie przy dłuższych dystansach.
Sprzedałem całość za nieduże pieniądze i kupiłem fabrycznego MID-a (rower crossowy Bulls z silnikiem Bosch cx-najsilniejszy w tamtych czasach silnik Boscha)
Uczucie jazdy-ha!, poczułem się jak na zwykłym rowerze ale młodszy o 40 lat!
Podjazdy pod górki-żaden problem, jazda na wprost-to tak jakbym zawsze jechał z wiatrem w plecy! (wiecie o co chodzi). 90% mojej jazdy to wspomaganie na "1" (najmniejsze) a jednak wystarczające dla satysfakcjonującej jazdy.
Nie bawi mnie "wożenie tyłka", na rowerze muszę się zmęczyć ale średnie prędkości jazdy wzrosły o 3-4 km/godz a i trasy robię dłuższe- bo daję radę!
Mam wciąż rower bez wspomagania i z każdej jazdy, niezależnie od tego, na którym rowerze jeżdżę, wracam równie zmordowany.
Silnik MID z czujnikiem nacisku bardzo precyzyjnie dozuje wspomaganie (tylko jak kręcę korbą-to nie jest skuter!), i nawet najtrudniejsze technicznie trasy są dużo łatwiejsze do pokonania. Masa silnika jest też bliżej ziemii i to też poprawia stabilność.
Zacząłem też trochę skakać bo nie muszę wprowadzać roweru pod górki-mogę wjeżdżać.
Zużywanie napędu: Jak pisałem, używam niskie wspomagania i łańcuch (shimano 10rz do rowerów elektrycznych) wytrzymuje do wyciągnięcia 0,75% ok.2000km.
Bateria Bosch Performance Line 500Wh: na trasie asfalt, szutry, leśne ścieżki wytrzymuje na dystans 120km przy wspomaganiu Eco, pewnie 70-80 w trybie normal)
Problemy: przejechane ok.5000km od nowości. Wymieniałem łożyska suportu (pakiet serwisowy 490zł), wymieniłem amortyzator na powietrzny, łożyska sterów na maszynowe.
Nie zaobserwowałem osłabienia baterii (podobno starcza na 1000 całkowitych ładowań: 1000 x ok. 80km na ładowaniu to 80, 000km!)
Minusy: nikt nie chce ze mną jechać. I tak moi towarzysze rowerowi trochę się ze mną męczyli, teraz zawsze mają coś innego do roboty jak proponuję wspólny wypad.
Trzech, po próbnej jeździe namówiłem do kupna elektryka (wystarczyła 1-na jazda!)
Ani żona ani córka nie chciały nawet wsiąść na mój rower elektryczny! Za chwilę jedziemy z żoną na wycieczkę-w planie ok. 60km ale oboje na zwykłych rowerach.
Pozdrawiam i przepraszam, ze się rozpisałem.