Jak naprawdę żyło się katowi w średniowieczu?

Tobb

Tobb

29,626 views

361 egzekucji w 45 lat — i całe życie spędzone na dowodzeniu, że jest uczciwym człowiekiem.
Dlaczego kata gardzono wcale nie za to, że zabijał?

Na targu nikt nie brał monet z jego ręki — kładł je na stole. W karczmie miał własny kubek, w kościele stał z boku, komunię przyjmował ostatni. A jednak miasto płaciło mu jak średniemu urzędnikowi, przyprowadzano do niego dzieci ze złamanymi rękami, sprzedawał ludzki tłuszcz jako lekarstwo — a przed każdą egzekucją prosił skazańca o wybaczenie i prawie zawsze je dostawał. Oto czym naprawdę był ten zawód: nie sędzia i nie morderca, lecz człowiek, któremu nie wolno było nikogo dotknąć.

Czy jest praca, którą ktoś musi wykonać, ale ty sam nie podjąłbyś się jej za żadne pieniądze? Napisz w komentarzu.

Źródła: dziennik Frantza Schmidta, 1573–1617; Joel F. Harrington, The Faithful Executioner.

#historia #kat #sredniowiecze #historiaprosto #zyciecodzienne