14:25 Język antylski- Jesteś kogutem, a i kogut jest królem na kupie swojego łajna.
14:32 Język gruziński- Myślisz, że wygrałeś, ale się mylisz.
14:37 Język osetyjski- Mnie nie można zabić. Teraz odchodzę, ale wrócę.
Zagadka jest genialna, bo ma dwa rozwiązania. Pan Lusterko chce, żebyś myślał, że odpowiedź to "lustro", podczas kiedy prawdziwym rozwiązaniem jest "odbicie".
Olgierd nie był idealnym facetem, ale nie był też zły, był ludzki. Jak każdy czuł zazdrość, to nie znaczyło, że chciał żeby innym stała się krzywda. Wtedy gdy powiedział, że chciałby, żeby narzeczony Iris stał się żabą, nie wiedział, że to życzenie się spełni. Tak samo nie wiedział, że Gaunter zrobi z niego człowieka bez uczuć, przecież to tak jakby wyprał mu mózg. To Gaunter jest zły, Olgierd zasługuje na uratowanie mu życia.
Najlepsze że demoniczny pies daje nam rozwiązanie tej zagadki "Szukaj rozwiązania w zwierciadle którego nie można zbić" ale by to skojarzyć trzeba mieć big brejn
Dopiero co czytałem córce bajkę o Panie Twardowskim, nie znałem jej wcześniej, ale w Wiedźmina grałem. I taki mindfuck w trakcie czytania :D Kolejny smaczek w grze, o którym nie miałem pojęcia.
"Ma mnie każdy choć nie każdy lubi potrafisz uwierzyć? możesz mnie dotknąć, zobaczyć lecz nie zdołasz uderzyć bawię dziecko przygnębiam starca cieszę dziewczę urocze kiedy płaczesz -ja szlocham kiedy się śmiejesz -i ja chichocze"
Ciekawe, jak podróż Geralta do świata Pana Lusterko i z powrotem wyglądała z perspektywy Olgierda. Mnie chodzą po głowie głównie takie opcje: 1. Geralt zasypia, jakby wszystko to działo się w jego głowie, a później się budzi. 2. Geralt i O'Dim gdzieś wyparowują, później Geralt nagle materializuje się przed Olgierdem.
Ktoś powinien zrobić moda że zamiast zagadki faktycznie gramy z O'Dimem w Gwinta