Ciekawa i przygnębiająca historia. Natomiast głos brzmi jak czytany przez SI i to przeszkadza w odbiorze materiału (podobnie jak tłumaczenia np. tytułu serialu). Dodatkowo przydałoby się pokazywać zdjęcia powiązane z tym co mówi "lektor", a nie prezentację wszystkich ilustracji w pentli...
Niestety łapka w dół. Film przygotowany po linii najmniejszego oporu. Tekst czytany przez AI, jakieś randomowe zdjęcia bez sensu, no i jeszcze ta "Pełnia domu", czy "Mgnienie Nowego Jorku"... Dramat...