Odkąd pochowałam Rodziców jestem na cmentarzu kilka razy w roku i nigdy nie widziałam, żeby na grobach zostawiano pokarmy a tym bardziej alkohol, czy papierosy. Czasem na grobach dzieci pojawiają się pluszaki, ale to tylko zaraz po pogrzebie i chyba bardziej, żeby wzruszyć żywych, niż pocieszyć zmarłych. Trudno uwierzyć, żeby dusza dziecka wracała do grobu i poszarzałych mało wartych zabawek, kiedy może wybrać Boga. Nikt, kto przed Nim stanął nie pragnie niczego więcej, jak tylko Jego a rzeczy a nawet ludzie przestają mieć znaczenie. Fulla Horak opowiadała, że dusze po śmierci szukają tych, którzy się za nich modlą znacznie bardziej, niż swoich bliskich.
Na cmentarzach nie ma dusz ,bo one odchodzą na drugi ,,świat ".Na cmentarzu pozostają ludzkie ciała które obracają się w proch (,, z prochu powstałeś i w proch się obrócisz ").Dusze nie mogą sobie spacerować jak im się podoba .Co za fantasmagorie.