Ciekawy temat i bardzo interesujące spojrzenie na miastoj. 🤔🌍 Właśnie takie materiały lubię u Was najbardziej – nie tylko pokazujecie miejsca, ale też próbujecie znaleźć odpowiedź na to, jak wygląda w nich codzienne życie. 👍 Dzięki za kolejny wartościowy i konkretny materiał!
Przejechałem przez 48 krajów i widzę, że ludzie nie mają dzieci nawet w „bogatych krajach”. Obecne pokolenie coraz mniej chce mieć dzieci, i dotyczy to również tych, którzy mają pieniądze. Nie bardzo widzę rozwiązanie w uciekaniu i przeprowadzaniu się gdzie indziej. Moim zdaniem rozwiązaniem jest raczej kreatywność, własny biznes, kilka źródeł dochodu (w dzisiejszych czasach również online) i podobne rozwiązania. Mam wrażenie, że ludziom w dzisiejszych czasach trochę odbija. Jest ogromny chaos i w rzeczywistości ludzie sami nie wiedzą, czego chcą.Przeprowadzka sprawia też, że ceny stają się wyższe, a trochę wyższa pensja z jednej pracy niczego nie rozwiąże. Sam niestety nie mam dzieci i obserwując ten świat, coraz mniej chcę je mieć, mimo że finansowo nie jest u mnie źle. Cenię sobie jednak wolność i to, żeby nie być niewolnikiem ani świata, ani pracodawców. Większość ludzi, których obserwuję, jest dziś niewolnikami, również internetu. Ten świat już nigdy nie będzie taki jak kiedyś
Fajny kontent, Fajnie pokazujcie Bułgarię, fajne jest to, że są u Was różne miasta, regiony i wsie. Niewątpliwie jest to najlepszy polski kontent o Bułgarii na PL YT. Tak jak Wy pokazujecie Bułgarię to aż chce się wyskoczyć na jakiś mniejszy czy większy trip. Mam ogromną nadzieję, że powstanie jeszcze wiele takich odcinków z " peryferyjnych" regionów Bułgarii oraz z fajnych miejscówek górskich.
Podziękowania dla Was za kolejny fajny film , podoba mi się to miasteczko . Bardzo ciekawe miejsce dla emeryta z Europy . Mi się podoba , jestem na tak 😊Pozdrowienia dla Was
Widyń leży na trasie Via Carpatia (włączonej do sieci TEN-T), więc jest szansa na rozwój w przyszłości. Trwa budowa drogi ekspresowej do Botewgradu (a dalej jest autostrada do Sofii i Salonik), ale niestety po rumuńskiej stronie od Calafat do Lugoj nic się nie dzieje i nie będzie przez najbliższe kilka lat. Dobrze, że powstał most na Dunaju.
Przez dwadzieścia pięć lat raz w roku z Calafat na promie przepływałem Dunaj. Swego rodzaju to była atrakcja. Z ciężarówkami jadącym w kierunku Turcji, na pokładzie. Uciążliwe było oczekiwanie na przeprawę. No i koniecznie we wrześniu do godziny 19.00 trzeba było być na przeprawie. W razie spóźnienia, bo przez Rumunię, to różnie z przejazdem bywało. Niedaleko Vidin jest duża wieś Gramada. Tam miałem przeuroczych Bułgarów, kiedyś poznanych nad morzem. Byli to bardzo gościnni ludzie. Pobyt tam należy do niezapomnianych chwil, zwłaszcza po nocach spędzonych przy winie i rakiji. Pozdrawiam Państwa, w szczególności panią Eunikę, która niezmiennie, wygląda rewelacyjnie.