oś czasu której zabrakło w filmie: marzec 2024 ginie jej mąż, grudzień 2024 święta w szwecji ze swoim obecnym partnerem, luty/narzec 2025 początek działalności w internecie, lipiec 2025 przygotowywanie V do maratonu i jednoczesne planowanie ciąży, sierpień 2025 przeprowadzka do Szwecji, wrzesień 2025 dowiaduje się o ciąży
A ja bym chciała Wiktorii podziękować. Za kolejną lekcję w życiu. Już teraz wiem, że w sieci nie ma żadnych wartości i żadnej "świętości". Dotychczas byłam często sceptyczna. Od dziś nie ufam w sieci NIKOMU.
Bardzo szkoda mi rodziców jej męża. Sama strata dziecka musiała być dla nich niezmiernie ciężka, a do tego jeszcze cały czas obdzieranie z prowatnosci w sieci ich syna czy walka o mieszkanie ... 😢
Ona ma bardzo teratralną mimikę i gesty. Jak ktoś jest na to wyczulony to chyba szybko wyłapie, ze coś tu nie gra. Paskudnie ta sprawa wygląda a szczególnie po wypowiedziach bliskich osób jego męża.
O kurcze, ogromny szacunek! Victoria to był mój najgorszy zawód na osobie z internetu.. w całym moim życiu. NIE, nie chodzi o to, że ułożyła sobie życie. W normalnych okolicznościach bardzo by mnie to cieszyło. Ale ona okłamywała widzów, mówiąc wprost: - że jest singielką i nie wie czy kiedykolwiek znajdzie miłość - że nie wie czy będzie dane jej zostać matką - nazywała siebie wdową I to wszystko będąc w PLANOWANEJ ciąży z nowym partnerem przez CAŁY OKRES działalności na youtube. To było jak strzał mokrą szmatą w twarz. Osoba, która kreaowała się na pogrążoną w żałobie, na taką na początku drogi do akceptacji śmierci swojego męża, na taką która dopiero odnajduje się w świecie bez niego nagle okazuje się już dawno mieć poukładane życie z innym? Tak jak mówię, nie chodzi o sam fakt, że ona jest w nowym związku i będzie mieć dziecko, ale o to że przekazała swoim widzom wizję siebie jako pogrążonej w żałobie wdowy, która stawia pierwsze kroki w odnajdywaniu siebie po śmierci najważniejszej osoby w jej życiu, a nie jako osoby która już ma wsparcie nowego partnera i nosi dziecko pod sercem. To jest tak dziwne, gdy wspominam jej filmy w których opowiadała, jak bardzo chciała mieć dzieci ze zmarłym mężem i nie wie czy kiedykolwiek będzie matką a w tym czasie już była w ciąży. Jak jej było nie wstyd? Nie wiem.
Jest różnica pomiędzy wrzuceniem kilku filmików żeby pomóc ludziom I pokazać jak radzić se z żałoba a ewidentne pasożytowanie Na śmierci męża. Dla mnie mega żenada
A wystarczyło kontent zacząć od tego ,że jest w ciąży i ma nowego partnera ale spotkała ją taka sytuacja w życiu i chciałaby się podzielić z ludźmi jak sobie z tym poradziła.
Nie wiem jak wy ale ja w jej sposobie mówienia, w aurze którą wokół siebie roztacza, w tych zmanierowanych gestach i wypowiadanych zdaniach czuję że to jest typ kobiety która jest zdolna tak naprawdę do wszystkiego...
Kurcze przeciez mogla robic kontent po prostu zgodny z prawda i tez mnostwo osob by sie z tym identyfikowalo albo czerpalo z niego nadzieje ze po tragedii tez cos nas czeka. A ta klamala nie wiadomo po co i jest zdziwiona
marzec 2024 ginie jej mąż, grudzień 2024 święta w szwecji ze swoim obecnym partnerem, luty/narzec 2025 początek działalności w internecie, lipiec 2025 przygotowywanie V do maratonu i jednoczesne planowanie ciąży, sierpień 2025 przeprowadzka do Szwecji, wrzesień 2025 dowiaduje się o ciąży