Ktoś tu najwyraźniej nie odrobił lekcji! Dobrymi chceniami - to piekło jest brukowane... Przysłowia nie powstawały z niczego. A praca za PRL-u na dwa etaty? Wystarczał jeden a normalny! Jak widać nikt amerykańskich (takich fssspaniałyyych) realiów nie dopasował. A mamusi należało powiedzieć aby się odp...ła! I nagrywać wszystkie takie wypowiedzi - bo to już jest nękanie! Jeżeli nie wystarczy kilkukrotna reprymenda - należy wystąpić na drogę prawną! Bo to co wyczyniała teściowa - kwalifikuje się do psychiatryka.
"DLA KUCHARY TWOJEGO POKROJU NIE MA MIEJSCA W NASZEJ RODZINIE!” TEŚCIOWA ROBIŁA WSZYSTKO, CO W JEJ..